Życzę wam wszystkim śmierci ale życzę wam też aby wasze ciała były pochowane w trumnach zrobionych ze stuletnich dębów.A więc kochani chodźmy zasadzić te dęby!

Kategoria: Toasty

życzenia świąteczne wysłane na antenę tvs.
""Wszystkiego Najlepszego dla mojej żony Ewy. Kochanie nie jedz dzisiaj kapusty ;* ""


Kategoria: Sytuacyjne

Żeby nasze dzieci miały piękne matki... bo ojców już mają! ( w wersji kobiecej oczywiście odwrotnie:) )

Kategoria: Toasty

Żeby moja dziewczyna była mądrzejsza, a Twoja łatwiejsza.

Kategoria: Toasty

Żart ten ma ok 40 lat a autorem byl mój Ś.P. dziadek który był masarzem (bił świnie). W swojej wsi był znany z poczucia humoru i to czasem takiego ze mial z tego powodu pewne nieprzyjemnosci :) Pewnego razu zażartował sobie ze swojego zanajomego ktorego zresztą lubiał. Ów kolega dziadka posiadał motor (komarka) na którym jeżdził do pracy i zwierzył sie kiedyś wspólnym znajomym ze ciagle coś mu smierdzi. Czy to w domu, czy tez jak jedzie do pracy itd. Trwało to dosyć długo i smrud sie nasilał ale kolega wszystko znosił. Nadszedł jednak dzien kiedy odkrył prawde o tym ze mój dziadek podczas ""bicia świni""wpadł na pomysł zaszycia odbytu swini pod jego kaskiem tzw. orzeszkiem a dokladniej pod podszyciem który który to odbyt nie dość ze sam od siebie okropnie śmierdział to na dodatek zgnił.

Kategoria: Sytuacyjne

Zwykła lekcja polskiego w ogólniaku, jedni coś rysują, inni gadają, Maciek jak zwykle słucha wykładu nauczycielki. Nasza nauczycielka, pani Jolanta, miała niebywale śmiesznego zeza. Ja z kumplami na ostatnich ławkach jak zwykle o czymś gadaliśmy. Naszą rozmowę przerwała nauczycielka z tekstem: WSTAŃ! Wstało pół klasy...

Kategoria: Akademickie

Zwykle budzę się wcześniej od Mężczyzny Mojego Życia. Jakiś czas temu, obserwując go po przebudzeniu, zauważyłam, jak uroczo miącia buzią przez sen. Poruszał tak charakterystycznie, że z rozrzewnieniem pomyślałam: ""ojej, Kochaniu śni się, że się całujemy""- więc cmoknęłam go delikatnie w usta. Tym aktywniej zaczął poruszać swoimi, więc cmoknęłam raz drugi, i trzeci. Obudził się chwilę potem. Co Ci się śniło, Słoneczko? pytam przymilnie.Popatrzył na mnie zawiedziony..... : ""KIEŁBASA""

Kategoria: Podrywacze

W jednym z wywiadów w przerwie między połowami meczu Polska-Armenia A. Boruc: ""Ale ci ARMEŃCY są dobrzy"". Kto zna odmianę wie o co chodzi.

Kategoria: Sportowe

W jednym z rzeszowskich liceów, pewna pani profesor, która uczy Woku, ma zwyczaj dziwnego czytania listy obecność, ostatnio wymyśliła że będzie czytać pierwsze spółgłoski z nazwiska i imienia. Czyta, czyta aż w końcu dochodzi do nr 7. czyli Cichy Paulina. I czyta CI PA, cała klasa w śmiech, a ta zaczerwieniona przestaje czytać już dalej. :D

Kategoria: Sytuacyjne

W goracy dzien, zmeczony wracajac do domu postanowilem zajsc po cos do picia do sklepu. Wiec sie pytam czy jest Tymbark z lodowki i jakie smaki. Sprzedawca patrzy do lodówki i mówi: ""nooo wiec jest o smaku jabłkowo-brzoskwiniowym i hmmmm o jabłkowo-brzoskwiniowym"". Ja oczywiscie ze wzgledu na zmeczenie mowie wiec z konsternacją w głosie: ""hmmmm... no to w takim razie po prosze... hmmmm... jabłkowo-brzoskwiniowy"" =D dopiero po chwili zrozumiałem ze tylko takie były, tylko stojaca obok kobieta juz zdazyla mnie zbrechtac :D

Kategoria: Sytuacyjne

W gimnazjum pewien chłopak powiedział mi, że jeśli zgodzę się z nim chodzić to odda mi swoją całą kolekcje pokemonów :).

Kategoria: Podrywacze

W gimnazjum na lekcji, uczniowie zabrali nauczycielce dziennik i wpisali jej uwagę:

- ""Chodzi po klasie i rozmawia na lekcji"" :)

Kategoria: Akademickie

W gimnazjum mieliśmy WF razem z dziewczynami na małej sali gimnastycznej. Mieliśmy WF-istów młodych, (pewnie zaraz po AWFie) to dali nam piłkę i mieliśmy sobie pograć a oni sobie gadali. Nagle przechodzi obok nich koleżanka i poprawia sobie szorty. Druga do niej: masz nogi jak sarenka. Cała sala w śmiech razem z WFistami . Jeden z nich miał na nazwisko Sarna o czym ta dziewczyna nie wiedziała. Chciała dokończyć rozmowę : ""Takie ładne, a ta miała odpowiedzieć nie, takie owłosione"" ale nie skończyli tego bo cała sala tarzała się ze śmiechu. Do końca lekcji śmialiśmy sie z tego.

Kategoria: Sytuacyjne

W Familiadzie prowadzący pyta zawodnika:
- Co robią koty?
- Skakają
:D

Kategoria: Teleturnieje

W dzisiejszej Familiadzie ( 17.05.br )

- Jak mówimy na kogoś kto robi wszystko wolno ?
-Łajza ...

Kategoria: Teleturnieje

W dzień wykładu, była deszczowa pogoda, więc prowadzący przyszedł z parasolem na zajęcia. Było omawiane kolejne zagadnienie, po czym doktor zadał pytanie. Padło bodajże parę nietrafnych odpowiedzi po czym nastała cisza. Wtedy doktor wyciągnął parasol, otworzył go i powiada:

Czekam na waszą burzę mózgów i grad pomysłów.

Kategoria: Akademickie